Wpis bez numeru? Powiedzmy, że coś w ten deseń - dziś będzie ciutkę
nietypowo, nie jak zazwyczaj - fakt, podyskutuję nieco o pewnej grze,
ale nie w takiej konwencji, do jakiej przyzwyczaiłem czytelników tego
bloga. Zapraszam was na małą, nostalgiczną podróż, konkretniej to do
grudnia 1997 i sierpnia 2000. Czemu takie daty? Zaraz wszystko będzie
oczywiste. A jeszcze bardziej to zachęcam do skomentowania całości (a może każdy, także bez konta na BS) i
wyrażenia swojego zdania - czemu i na jaki temat? O tym też za moment.