Dostępna TYLKO na: Sony PlayStation 2, Nintendo GameCube, Microsoft Xbox
No proszę, historia zatoczyła koło. Powtarza się nam tu scenariusz jak z Raymanem - popularny bohater, mniej popularna gra. Ale cóż poradzić, po epickim rozczarowaniu, jakie przyniosła część czwarta przygód wesołego smoka, wielu graczy ostentacyjnie olało równą strużką ciepłego moczu kolejny tytuł w serii. A dzisiaj się dowiemy m.in. dlaczego źle zrobili robiąc to.