Szybkie pytanko - co łączy wspomniane w tytule amulety i zbroje, hmm? Pierwszy napotkany przechodzień pewnie by stwierdził, że jakieś łupy wojenne, czyż nie? A ja z kolei wam powiem, że wszystko sprowadza się do pewnej sympatycznej (i wybitnie pasującej do tego bloga) RPG-owatej gierki z 1997 roku. Dziwny ze mnie jegomość, eh?