niedziela, 5 maja 2013

EX7 - Maszyny wirtualne

Kiedy już przepadnie wszelka nadzieja na lepsze jutro, dziewczyna zajdzie w ciąże, ciemną nocą kolbami w drzwi załomocą, PiS powróci do władzy, a ulubiona gierka nadal będzie sprawiać problemy przy uruchamianiu - zawsze można skorzystać z ostatniej deski ratunku, jaką są maszyny wirtualne. Dziś zatem pogawędzimy nieco o stawianiu owych machin.

Na sam początek słowem wstępu - aby nie było, że jestem kanciarz i szuja - nie napalaj się na jakieś cuda. Owszem, stary system, hulający w maszynie wirtualnej, jak najbardziej działa, ale to jednak mimo wszystko tylko emulator jest - przy dobrych wiatrach wyciąga maks. 50-55 klatek na sekundę, zaś o akceleracji graficznej można zapomnieć, więc nie nastawiajcie się na ostre giercowanie w tytuły, które wymagały/korzystały z akceleratorów 3D. Tym niemniej jednak starsze produkcje, które nie potrzebowały jakiegoś mocarnego sprzętu (lub napisane z użyciem 16-bitowych instrukcji) dziarsko śmigają na takich machinach. Aby ograniczyć się wyłącznie do gier z tego bloga - takie produkcje, jak Safecracker, Wacki: Kosmiczna Rozgrywka czy Cosmology of Kyoto działają jak złoto na emulowanym Windowsie 98. Więc jeżeli nadal jesteś niezrażony, to kończymy słowo na niedzielę, a jedziemy z tym śledziem!

Pierwsze co - wybór programu. Istnieje sporo emulatorów komputerów, takich jak VMware, VirtualBox czy Parallels. Wszystko to brzmi cudnie, jednak nie zapominajmy, że my akurat stawiamy wirtualną maszynę pod starszy system - a te mogą być wyjątkowo kapryśne z wyżej wymienionymi programami. Co zatem pozostaje? Aplikacja od naszego kochanego monopolisty na M - Microsoft Virtual PC. Właściwie tylko VPC w pełni prawidłowo obsługuje stare systemy Windowsowe, a dodatkowo posiada pakiet narzędzi, które ułatwią nam życie, podczas korzystania z wirtualki. 

Drugi problem - wybór systemu. Tutaj bezapelacyjnie twój wybór powinien zakończyć się na systemie Windows 98 (ew. Windows 98 SE), gdyż zarówno można odpalać na nim stare 16 i 32-bitowe aplikacje, a także dodatkowo Okienek 98 jest nadal oficjalnie wspierany przez VPC. 

Cały proces zajmie nam nieco czasu, więc zaopatrz się w odpowiednią ilość czipsów i piwa. Gotowy? Świetnie, zatem na początek ściągamy wyżej wymieniony program. Już zassany? Instaluj i odpalaj, a ujrzysz taki oto widok:


Troszkę pusto i smutno tu, czyż nie? Zaraz to zmienimy. Kliknij przycisk New..., aby uruchomić kreatora nowej maszyny wirtualnej. I teraz jedziemy krok po kroku:
  1.  Pierwsze co przyjdzie ci ustawić, to opcje utworzenia wirtualki. Zostaw tam domyślne Create a Virtual Machine.
  2. W kolejnym kroku kreator spyta się o nazwę i lokację maszyny wirtualnej. W polu 'Name and Location' wpisz nazwę twej machiny, a jeżeli chcesz zmienić domyślny katalog, w którym będą trzymane pliki wirtualki, kliknij Browse i wybierz inna lokację.
  3. Następnie przyjdzie ci wybrać system, który będziesz chciał emulować. Z listy wybierz Windows 98. 
  4. Kolejny punkt tworzenia machiny to ustalenie ilości pamięci RAM. Program proponuje domyślnie 64 megabajty dla Windows'a 98. Możesz to zostawić, lub wybrać Adjusting the RAM i wprowadzić swoją wartość - osobiście proponuję ją podwoić (128 MB), aby wszystko pięknie się uruchamiało, śmigało i buczyło.
  5. Teraz należy ustawić opcje dotyczące wirtualnego dysku twardego - czy tworzyć nowy (A new virtual hard disk) lub skorzystać z istniejącego (An existing virtual hard disk). Zapewne nie masz takowego, z Win98 na pokładzie, zatem wybierz utworzenie nowego dysku.
  6. W kolejnym kroku czeka cię ustawienie lokacji wirtualnego dysku twardego oraz określenie jego rozmiaru. Pamiętaj tylko, że rozmiar ustawia się w megabajtach (1024 MB = 1 GB). Proponowane 16384 MB (16 GB) to aż za dużo jak na nasze skromne potrzeby - jeżeli chcesz, to zmniejsz go do 8192 MB (8 GB).
I to wszystko, mój drogi przyjacielu. Jeżeli wszystko poszło w porządku, to w konsoli VPC dostrzeżesz swoją świeżo upieczoną maszynkę:


Jeżeli odczuwasz taką potrzebę, to w każdej chwili możesz nacisnąć przycisk Settings, aby edytować ustawienia danej maszyny wirtualnej (w tym te, które ustawiałeś w kreatorze):


Nazwy powinny być rozumiane samo-przez-się, a co do paru dodatkowych opcji - dwie najfajniejsze zostaną omówione pod koniec tego poradnika. 

Maszyna postawiona, cud, miód i maliny. Ale chwila! Czegoś brakuje, nieprawdaż? Owszem - wirtualny twardy dysk jest pusty, przydałoby się owy system zainstalować. Otwieraj kolejną paczkę czipsów i browara - przyszedł czas na najbardziej czasochłonny proces. 

Pierwsze o co musisz zadbać - obraz płyty (lub też fizyczny nośnik) z systemem Windows 98, ew. Windows 98 SE (osobiście polecam ten ostatni, gdyż zawiera on sporo poprawek błędów, jak i lepszą obsługę urządzeń USB). Mimo, że jest to stary system, to jednak postaram się pozostać politycznie poprawnym - postaraj się zdobyć jego obraz sam! Google nie gryzie, a wszelkich chomików czy innych thepiratebayów jest ci u nas dostatek. :)

Dobrze, przypuśćmy, że obraz Windows'a 98, jeszcze gorący, już leży na dysku. Odpalamy zatem maszynę wirtualną (przycisk Start). Ujrzysz coś takiego:


Znowu jakiś czarno-biały necronomicon, hm? Zanim przystąpimy do instalacji systemu, najpierw omówmy belkę u góry okna:

* Menu Action:
  • Full screen mode - przełącza wybraną maszynę w tryb pełnoekranowy
  • Ctrl+Alt+Del - wywołuje Trzech Króli w maszynie, gdyby cokolwiek się powiesiło
  • Pause - hibernuje wybraną maszynę, pauzując wszelkie procesy wewnątrz niej. Aby kontynuować pracę w tym samym menu wybierz opcję Resume
  • Reset - hm, chyba raczej nie wymaga wyjaśnienia?
  • Close - zamyka obecną maszynę, przy wybraniu tej opcji program zapyta cię, czy zapisać stan maszyny (Save State), czy też natychmiastowo ją wyłączyć (Turn Off)
  • Install or Update Virtual Machine Additions - o tym za moment
  • Properties - tutaj można podejrzeć właściwości obecnej maszyny, jak i zobaczyć jej wydajność 
* Menu Edit:
  • Copy/Paste/Select All - pierwsza kopiuje, druga wkleja, trzecia zaznacza cały ekran, standardzik
  • Settings - to samo okno, co Settings (właściwości maszyny) w konsoli programu
* Menu  CD:
  • Use  Physical Drive X: - opcja ta pozwala na użycie fizycznego nośnika, znajdującego się w napędzie o literce X, jako wirtualnego napędu w maszynie wirtualnej
  • Capture ISO Image... - j/w, tylko montuje obraz płyty jako napęd w maszynie
  • Release CD/[nazwa] - usunięcie płytki/obrazu z wirtualnego napędu w maszynie
  • Eject CD - otwarcie klapki wirtualnego napędu, lecz bez usuwania nośnika
* Menu Floppy:
  • Capture Floppy Disk Image - opcja ta montuje obraz dyskietki (*.img) jako wirtualną stację dyskietek, z odpowiednim nośnikiem, w maszynie
  • Release Disk - usuwa wirtualną dyskietkę, z równie wirtualnej stacji dysków
* Menu Help raczej nie wymaga jakiegokolwiek komentarza. :)


Przebrnęliśmy przez szybki menu crash course - najwyższy czas na instalację systemu. Zamontuj obraz płyty, lub też fizyczną płytę (CD->Capture ISO Image... / Use Physical Drive X:), zrestartuj machinę (Action->Restart) i przygotuj się na instalację właściwą.

Wyjaśnijmy sobie tutaj co nieco - ten tutorial jest o ustawianiu wirtualnej maszyny, nie instalacji starego systemu. Dokumentując tutaj każdy krok instalacji sprawiłbym, że ten poradnik rozrósłby się do gigantycznych rozmiarów. Wierzę zatem, że coś takiego, jak instalacja Windowsa 98, nie jest dla ciebie żadnym problemem. Jeżeli jednak jest, to dwie podpowiedzi - w pierwszym menu startowym wybierz 'Boot from CD-ROM', w drugim 'Uruchom Instalatora Windows 98 z dysku CD-ROM'. Później powinno już być gładko i idealnie. A jeżeli nie będzie, to polecam się zapoznać z dokładnie ilustrowanym, krok po kroku, poradnikiem instalacji systemu Windows 98 (pomiń tylko konfigurację BIOSu) - nie wiem, czy zrobiłbym to lepiej, gdyż wszystko jest tam napisane/obscreenowane niezwykle user-friendly.

Ok, przypuśćmy, że system masz już zainstalowany. Jednak w obecnej formie nie wygląda on zbyt zachęcająco - pusto, brzydko, kursor myszy blokuje się w oknie. Tutaj właśnie na pomoc przychodzi nam opcja Install or Update Virtual Machine Additions (menu Action). Klikając na nią po chwili w oknie maszyny wirtualnej pojawi się instalator narzędzi ułatwiających pracę z emulowanym pecetem. Instaluj, restartuj machinę - i voila, kursor myszy się już nie blokuje, można używać współdzielonych folderów, a całość jest wyświetlana w grafice SVGA. Ostatecznie całość może wyglądać np. tak:


I tak oto masz postawionego wirtualnego peceta, ze starym systemem operacyjnym na pokładzie. Jeżeli nie chcesz już ustawiać żadnych dodatkowych opcji, to możesz zakończyć czytanie w tym punkcie. Jednak ja jeszcze trochę popiszę, gdyż obiecałem, że wspomnę o pewnych dwóch rzeczach z okna Settings. 
  • Foldery współdzielone (dostępne tylko po zainstalowaniu dodatków) - szybki sposób na przenoszenie plików między maszyną wirtualną a komputerem fizycznym. Udostępnione foldery z dysku fizycznego są widoczne jako dyski sieciowe w maszynie wirtualnej. Użyj podmenu Shared Folders, aby nimi zarządzać - Share Folder... aby dodać nowy katalog współdzielony, Remove, aby usunąć istniejący:


  • Współdzielenie łącza internetowego - czyli rozumiane samo-przez-się, internety wewnątrz maszyny wirtualnej:

 

Ta opcja to raczej taka ciekawostka, gdyż wątpię, by komukolwiek był niezwykle potrzebny internet w wirtualce z Windowsem 98, jednak z obowiązku o niej wspominam. Poniżej przykład prawidłowo skonfigurowanego współdzielenia łącza, heh :) :


I to już wszystko, jeżeli chodzi o maszyny wirtualne. Powyższego poradnika można spokojnie użyć do innej wersji Windowsa z listy, którą pamiętamy z kreatora, zamieniając jedynie krok o instalacji Windowsa 98, na wybrany przez ciebie system. Także śmiało kombinujcie z wszelkimi innymi wartościami w opcjach, czy kreatorze. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak życzyć przyjemnego użytkowania waszego wirtualnego peceta!

4 komentarze:

  1. właśnie jakiś czas temu myślałem żeby sobie "postawić" maszynę wirtualną i sprawdzić kilka starszych tytułów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko fajnie, szkoda tylko, że Virtual PC nie obsługuje emulowania kart GUS. Z tego co wiem tylko SB...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, niestety, Virtual PC jeno emuluje SB16, i w dodatku nawet niekoniecznie chce współpracować z software synthami. :(

      Usuń
    2. Właśnie bawię się w instalację Win95 w DOSBox. System się uruchamia, ale czy gry będą działać? To się okaże :)

      Usuń

Komentarze, sugestie, przemyślenia? Wal śmiało!